Można by długo wymieniać, puenta pozostaje ta sama: „zdrowy rozsądek” to nic innego jak dominujący zestaw idei politycznych. Albo taki, który dany polityk chciałby zachować jako dominujący mimo tego, że coś się w postawie społeczeństwa zmienia.
„Zdrowy rozsądek”, czyli konserwatyzm w przebraniu
Nie ma sensu obrażać się na polityków, którzy wygłaszają prawicowe poglądy. Problemem jest udawanie, że jakieś poglądy są neutralne ideowo, bo po prostu wyrażają „zdrowy rozsądek” – pisze Tomasz MarkiewkaTomasz Markiewka (OKO.press)
Kierunkowy74 reshared this.
8Petros [MOVING!!]
in reply to 8Petros [MOVING!!] • — (Internet) •Przełomowość (trochę drugiej świeżości) wygranej Trumpa leży nie w ilości głosów, czy zapatrywaniach obywateli, ale w realizowanej właśnie w tej chwili strategii wdrażania Projektu 2025.
W warunkach europejskich jego odpowiednikiem jest Agenda dla Europy.
To nie są ćwiczenia.
... pokaż więcejPrzełomowość (trochę drugiej świeżości) wygranej Trumpa leży nie w ilości głosów, czy zapatrywaniach obywateli, ale w realizowanej właśnie w tej chwili strategii wdrażania Projektu 2025.
W warunkach europejskich jego odpowiednikiem jest Agenda dla Europy.
To nie są ćwiczenia.