Przejdź do głównej zawartości


Zestarzał się ten tekst. W części ładnie, w części - już nie tak bardzo. Dlaczego mielibyśmy dziś po niego sięgać?

A jednak, jak stal przednuklearna, niesie on nieskażoną jeszcze turbokapitalizmem wieść: wszystko jest możliwe.

Zobaczmy więc, czy potrafimy ożywić ziarno sprzed wieku, z czasów gdy anarchizm był jeszcze młody, a “powers that be” bały się go tak, jak niczego na świecie.

Zapraszam Was do wspólnej reedycji Komuny XXI.

#Anarchokomunizm #Anarchizm #Kooperatyzm #Abramowski #AnarchizmNaKoniecŚwiata








#anarchizm: władzę legitymizuje wyłącznie swobodna, w pełni świadoma i w każdym czasie wycofywalna zgoda jej podległych.

#anarchista: sam nie rządzę i innym rządzić sobą nie pozwalam.



TW/CW Akcja bezpośrednia, obscena, opisy przemocy, niesprawiedliwość społeczna, elementy depresyjne.


#poezjaspiewana #mazur #anarchizm #egzystencjalizm


Mazur Anarchisty


Na czarno odziany
wyszłem se na pole.
Jak spotkam dziedzica,
to go zapierdolę.

Jestem sobie anarchista
i wesołą piosnkę świstam.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

Idę do roboty,
wcale się nie spieszę.
Spotkam fabrykanta,
to zaraz powieszę!

Jak wystawi który głowę,
to go najpierw mołotowem.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

Wracam do chałupy,
nigdzie nie przystaję.
Połowa wypłaty
już poszła za najem.

Niech ja spotkam tu landlorda,
zaraz mu się skrwawi morda.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

Oczy sen zasnuwa,
a serce wciąż pęka,
jutro od początku
ta sama piosenka.

Bo jak komu dusza gorze,
to i śmierć mu nie pomoże.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

in reply to Olga Matná-Schrödingerová

Niby drobiazgi...

Czarno się odziałem,
wyszłem se na pole.
Jak spotkam dziedzica,
to go zapierdolę.

Bo ja jestem anarchista
i wesoło sobie świstam.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

Idę do roboty,
wcale się nie spieszę.
Spotkam fabrykanta,
to go wnet powieszę!

Jak wystawi choćby głowę,
ja go zaraz mołotowem.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

Wracam do chałupy,
nigdzie nie przystaję.
Połowa wypłaty
już poszła za najem.

Niech ja spotkam tu landlorda,
zaraz mu się skrwawi morda.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

Oczy sen zasnuwa,
a serce wciąż pęka,
jutro od początku
ta sama piosenka.

Bo jak komu dusza gorze,
to i śmierć mu nie pomoże.
Oj dana-dana-dana
dana, oj dana!

Proszę, gotowe.

in reply to 8Petros [$ rm -rv /capitalism/*]

Dziękuję.
Nie dostrzegam różnic.

„Bo ja jestem anarchista
i wesoło sobie świstam.”
Skojarzyło mi się z tuwimowym „Żandarmem”:
„I tak sobie świstam,
Bo jestem artysta!”,
spopularyzowanym przez krakowską Hańbę.

invidious.protokolla.fi/watch?…

in reply to Olga Matná-Schrödingerová



Dzisiaj ze spaceru z suką wróciłem z myślą, że może powinniśmy zacząć mówić o anarchizmie jako spektrum, zamiast - jak to teraz jest popularne - ruchu.
Za jednym razem podkreśliłoby to wielorakość anarchizmu, oraz przeniosłoby akcent z działań ma postawy.
Byłoby to zgodne z nie tylko moim doświadczeniem, że w anarchizmie bardziej chodzi o to jak się coś robi, niż o to, co się robi.

#anarchizm #ruch #spektrum

reshared this



#Anarchizm wymaga maniakalnej wręcz dyscypliny i obowiązkowości.

Kierunkowy74 reshared this.



reshared this