-

SolarPunk walczący?
SolarPunk stawia pytania o swoją skłonność do konfrontaci w kontekście rywalizacji i przeciwstawiania się zagrożeniom. W obliczu upadku cywilizacji przemysłowej, praktycy muszą stawić czoła nie tylko innym nurtom politycznym, ale także ekologicznym wyzwaniom, co rodzi pytanie o akceptowalne metody działania i ich radykalność w dążeniu do nowego kształtu społeczeństwa.
-

99 twarzy dobra…
„Świecie, dziękujemy Ci!” – to nowa mantra Kasi, którą wczoraj powtarzała głosem pełnym zachwytu i zaskoczenia. Pełna ekscytacji opowiadała mi, że zobaczyła, jak różni ludzie i wydarzenia „zazębiają się” i wspierają nas w naszej podróży – czasem w sposób wręcz surrealistyczne przewrotny. Jestem szczęśliwy, widząc, jak Kasia rozbija od środka skorupę trybu przetrwania, otwiera się…
-

Przez złomowisko ku słońcu.
Solarpunk często bywa przedstawiany jako estetyczna wizja przyszłości – zielone miasta, czysta energia, społeczna solidarność. Jednak teza artykułu mówi, że taka estetyka jest niemożliwa bez wcześniejszej dekonstrukcji. Realistyczny solarpunk nie jest utopią do osiągnięcia — jest ekologią wyłaniającą się z ruin.
-

A ty Wałcz!
„Północno-wschodni wieje, Jim; nic go nie wstrzyma w biegu. Dopomóż Boże wszystkim tym, co dzisiaj są na brzegu…” Razem, ho!
-

Strączno. Kiełkujemy, obficie podlewani.
Pole biwakowe Półwysep Strączno. Słońce i deszcz na zmianę w dużych dawkach. Nasz solarpunkowy obóz dzielnie kiełkuje, pokonując przeszkody!
-

Gotowi do ewakuacji!
Monster i przyczepka już gotowe do drogi! Zobaczcie różne konfiguracje, zależnie od potrzeb.
-

Przyczepka ewakuacyjno-turystyczna (PET-1)
Przyczepka jest kluczowym elementem, jeśli myślimy o indywidualnej ewakuacji osoby na wózku, czy też zbyt słabej by maszerować. Samochód osobowy nie wystarczy, nie mówiąc o problemie paliwa, przejezdności dróg i bezpieczeństwie przed atakami. Zdecydowalismy się zbudować przyczepkę, którą można ciągnąć za rowerem, wózkiem elektrycznym, quadem lub od biedy za samochodem. Można ją też prowadzić jako…
-

Kacza Dacza
Pierwszy test naszego letniego domku, czyli jednoosobowe rozstawianie i zwijanie czteroosobowego namiotu. Plus zasmucająca rozmowa z bardzo miłymi strażnikami miejskimi.


