Kategorie
Monster Trip Polski

Kacza Dacza

Pierwszy test naszego letniego domku, czyli jednoosobowe rozstawianie i zwijanie czteroosobowego namiotu.
Plus zasmucająca rozmowa z bardzo miłymi strażnikami miejskimi.

Za stosunkowo drobne pieniądze kupiliśmy z ogłoszenia przyzwoity namiot (Arpenaz T4.1) i wczoraj pojechaliśmy go pierwszy raz rozstawić w pobliskim parku.

Jednoosobowe ustawianie namiotu tej wielkości jest możliwe, ale nie jest łatwe. Mam nadzieję, że nie będę zmuszony robić tego w ciemności, deszczu i wietrze.

W dobrych warunkach potrzebuję na to około pół godziny, a drugie tyle na zwinięcie i zapakowanie do torby.

Ale jak już stanie, to jest komfortowa „dacza”, w której Kasia nawet może zawrócić Monsterem. Wielka sypialnia, jeszcze większy przedsionek z wysokością stania, plus gruba plandeka, którą dawno temu kupiliśmy „na wszelki wypadek”. W sumie bardzo porządny domek na lato.

W przedsionku kempingowe go namiotu, na srebrzystej plandece, stoi elektryczny wózek z pasażerką. Przed nią mały kudłaty pies ogląda namiot od środka.

Popodziwiawszy, Kasia z mamą i Pusią poszły na spacer, a ja chwilę odpocząłem i zacząłem zwijać namiot.

Chwilę później nieopodal zaparkował samochód straży miejskiej i dwoje strażników dość miło mnie pozdrowiło. Okazało się, że ktoś zadzwonił z informacją o nielegalnych uchodźcach obozujących w miejskim parku.

Wspólnie zadumaliśmy się nad tym, co przychodzi do głowy ludziom w stanie łaski uświęcającej, po czym rozstaliśmy się w przyjaźni.

Dokończyłem składanie namiotu, poczekałem na Kasię i wróciliśmy do domu. Bardzo pouczające to było doświadczenie, chociaż smutne.

Ale namiot – super!

#TestEwakuacji #Wózkowanie

Petros Kanenas

Autor: Petros Kanenas

Postproletariacki transanarchistyczny kolapsnik z fetyszem infrastruktury.
Wolny rodnik.
Stary zgred.
Chakuję system żeby żyć.

(Deepl.com is your friend)

2 odpowiedzi na “Kacza Dacza”

Od początku się zastanawiałem, co na to służby. No u mnie w parku rozkładanie namiotu byłoby nieco dziwnę. Sam musze pożyczyć od siostry namiot i wyjechać gdzeiś na kilka dni.

„Nieco dziwne” – zgadzam się. :) I jakby mi ktoś powiedział, że nie wolno bo regulamin, to bym się zwinął bez słowa. Ale paniczne doniesienia o „nielegalnych uchodźcach” – to już wykracza poza wszelką dziwność.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Petroskowo

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej