Sztuczna inteligencja w służbie obywateli
Projekt Aurora ma być pierwszym w Polsce uporządkowanym wdrożeniem technologii SI na potrzeby społeczności lokalnej.
Odchodzimy od toksycznego modelu rozwoju, budzącego rosnący opór społeczny. Dajemy społeczności możliwość wyjścia z pozycji biernych konsumentów, zadbania o własne potrzeby, oraz wzmocnienia odporności społecznej.
Edukując, inspirując i organizując zasoby dążymy do stworzenia prototypu społecznego centrum usług SI, który potem łatwo będzie powielać zgodnie z zapotrzebowaniem.
Punkt startu
W Polsce technologie sztucznej inteligencji rozwijane są i wdrażane głównie na dwa sposoby:
- w gospodarce, jako narzędzia maksymalizacji zysku,
- w instytucjach państwowych i (jeszcze skromnie) samorządowych, jako narzędzia usprawniające zarządzanie społeczeństwem.
W skali makro, przemysł SI rozwijany jest w sposób podobny do przemysłu ciężkiego: scentralizowane molochy, rabunkowa gospodarka środowiskiem naturalnym i dobrami kultury, uspołecznienie kosztów i obciążeń wraz z prywatyzacją zysków.
Taki model rozwoju nie jest koniecznością techniczną, lecz wyborem polityczno gospodarczym, który budzi silny opór i niechęć do samej idei sztucznej inteligencji.
Dodatkowym czynnikiem jest dezinformacja i zmarketingowanie debaty publicznej, kompletnie oderwanej od rzeczywistości.
Najważniejszym dla naszego wywodu skutkiem jest to, że zarówno organizacje społeczne, jak i pojedynczy obywatele wciąż pozostają w pozycji konsumentów rozwiązań komercyjnych, które nie są rozwijane z myślą o ich potrzebach. I wcale nie mają chęci tego zmienić.
Dlaczego potrzebujemy „obywatelskiej SI”
- Wyjście poza monokulturę zysku.
- Promowanie przyjaznego modelu rozwoju SI.
- „Odczarowanie” technologii i uczynienie jej zrozumiałą dla użytkowników.
- Wzmocnienie pozycji mieszkańców w relacji z instytucjami.
- Krytyczna infrastruktura odporności społecznej.
Dokąd i którędy?
Namacalnym efektem projektu ma być uruchomienie niekomercyjnej instalacji komputerowej, świadczącej usługi sztucznej inteligencji na rzecz mieszkańców osiedla, dzielnicy lub miasta, wraz z kompletnym publicznym (CC-BY-SA) know-how, pozwalającym powielać to rozwiązanie w zainteresowanych społecznościach.
Aby osiągnąć ten cel, potrzebne będą trzy rodzaje działań, prowadzonych częściowo równolegle.
Edukacja
Powszechna wiedza o technologii SI jest w najlepszym wypadku znikoma, a przeważnie kompletnie zatruta dezinformacją i mitami wzmacnianymi przez bezkrytyczne powtarzanie.
Celem edukacji będzie przekazanie zainteresowanym rzetelnej wiedzy o tym, co jest istotą sztucznej inteligencji, jaka jest jej pozycja wobec pojęć pokrewnych, silne i słabe strony. Rozważenie różnych modeli jej rozwoju i wdrażania, oraz możliwej roli w rozwoju i stabilizacji społeczeństwa w warunkach kryzysu.
Działania edukacyjne muszą łączyć metody tradycyjne – wykłady, konwersatoria, prezentacje – i nowoczesne, właśnie z wykorzystaniem SI.
Inspiracja
Żeby projekt stał się elementem życia społeczności, musimy obniżyć próg wejścia na tyle, żeby zainteresowane osoby zaczęły w nim brać udział, Na tym etapie wystarczy 5-10 osób spoza grupy projektowej, aby projekt zaczął żyć własnym życiem.
Aby te osoby znaleźć i zachęcić, potrzebne jest miejsce (w sieci i w przestrzeni fizycznej) gdzie będą się mogły pojawić i zacząć działać. Potrzebna jest też oczywiście intensywna komunikacja, aby do nich najpierw dotrzeć.
Na tym etapie zaczną się pojawiać (mam nadzieję) propozycje i prototypy zastosowań SI do rzeczywistych potrzeb społeczności lokalnej.
Organizacja
Zarówno grupa rozwijająca projekt, jak i jego przyszli użytkownicy potrzebują jasnej organizacji zasobów i wysiłków. Ten aspekt wymagać będzie wspólnej pracy ludzi i agentów SI, a jego efektem będzie zbiór oficjalnych dokumentów, opisujących działanie projektu:
- misję, wartości i zasady postępowania;
- formę prawną i finansowanie, oraz wynikające z nich dokumenty urzędowe;
- regulamin wewnętrzny wraz z procedurami nadzwyczajnymi;
- etapowy projekt techniczny;
- i inne, według pojawiających się potrzeb. Większość z tych dokumentów powinna powstawać w sposób organiczny, w kolejnych wersjach nadążając za rozwojem projektu.
Cały projekt jest pomyślany jako żywy, adaptatywny proces bez terminu zakończenia. Jednak w jakimś momencie nastąpi „oddanie do użytku”, i to będzie koniec etapu, który tu opisałem.
